sanktuarium słoni Phuket

Sanktuarium słoni na Phuket

Słoń azjatycki jest najmniejszym przedstawicielem współcześnie żyjących słoniowatych. Samice są zwykle niższe i lżejsze od samców. Samice osiągają 2,5 metra wysokości i ważą do 3 ton, podczas gdy wysokość samca może wynieść aż 3 metry przy wadze 5 ton.

Od kilku lat w mediach coraz więcej słyszy się o bardzo złym procesie oswajania oraz późniejszym traktowaniu słoni w Tajlandii. Więcej pisali o tym np. Katarzyna Boni na łamach wyborczej.pl, Łukasz Kędzierski na swoim blogu i Joanna z Blondtravels tutaj. Nie chcąc przyczyniać się więc do rozwoju masowej turystyki, w której przymusza się słonie do ciężkiej pracy, wożenia turystów na grzbiecie czy wykonywania najróżniejszych sztuczek, zdecydowaliśmy się na odwiedzenie sanktuarium. Kierując się dobrymi opiniami w Internecie, wybraliśmy Elephant Jungle Sanctuary. Najbardziej znanym z nich jest sanktuarium w Chang Mai, jednak rozwijają się na tyle prężnie, że obecnie mają już 3 lokalizacje. Dwie pozostałe to: Phuket i znajdująca się w okolicach Bangkoku Pattaya.

Elephant Jungle Sanctuary

Jest to miejsce, którego właściciele dzierżawią słonie z turystycznych miejsc i zapewniają im “wakacje” od ciężkiej pracy. Nie zawsze stać ich bowiem na kosztowny wykup zwierząt, więc dzierżawa pozostaje jedyną możliwością zapewnienia im godziwych warunków życia. Każdy z podopiecznych posiada swojego dedykowanego opiekuna, który dba o dobre samopoczucie i bezpieczeństwo. Każdy odwiedzający ma możliwość wykupienia dwóch wariantów odwiedzin. Pierwszy z nich, to wariant pół-dniowy. W trakcie macie możliwość zrobienia sobie zdjęć, nakarmienia oraz wzięcia orzeźwiającej kąpieli w obecności tych przepięknych zwierząt. Drugi wariant, całodniowy, zawiera również spacer po dżungli. 

Niestety, nawet w dedykowanych sanktuariach słonie nadal są atrakcją turystyczną. Z drugiej strony, z jakiegoś źródła muszą pochodzić środki na ich utrzymanie i leczenie… Osobiście uważam, że jest to zdecydowanie lepsza i bardziej przyjazna forma zarobku.  W trakcie wykonywanych aktywności słoniom nie dzieje się bowiem nic złego. Podczas karmienia chętnie wyciągają trąby i otwierają buzię, a podczas kąpieli wyglądają na zrelaksowane (kładą się w wodzie, nadstawiają głowy do mycia). Jednocześnie nie są zmuszane do wykonywania nienaturalnych dla nich czynności.

Jeśli również chcielibyście przeżyć niesamowite chwile w bliskiej obecności słoni, pamiętajcie, że sanktuaria są często oblegane przez innych odwiedzających. Polecam więc zrobić wcześniej rezerwację miejsca on-line na konkretny termin. Ułatwi Wam to planowanie podróży oraz zaoszczędzi niepotrzebnych nerwów na miejscu 🙂 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *